Dbałość o własne finanse jest jednym z elementów, które nie są zbyt popularne w naszym kraju. Bazą jest wiedza o tym, na co i po co się wydaje pieniądze. Dopiero to umożliwia planowanie finansowe, myślenie o finansowej przyszłości, panowanie nad wydatkami (standardem jest wydawanie „wszystkiego”, co oznacza w przypadku zawirowań dochodów konieczność zaciągania kredytu).
Czytaj więcej…
Znalazłem w sieci taki licznik, który wydaje mi się istotny:
Zarabiają Państwo tak szybko?…
W serwisie info.wiara.pl znalazłem ciekawą informację: Ponad połowa dzieci dożyje 100 lat.
Co to oznacza dla nas, rodziców dzieci urodzonych po 2000? Przede wszystkim, że nasze dzieci będą żyły w zupełnie innych warunkach społecznych. Jakie będą zmiany? Taką analizę postaram się zrobić, jednak w tym momencie ramy tego wpisu są zbyt wąskie, a także tematyka nie do końca mieści się w zainteresowaniach tego bloga. Jednak z punktu widzenia finansowego można stwierdzić jedno: jest to następny argument na rzecz edukacji finansowej naszych dzieci (a nie wcielanej przez rząd edukacji płacenia podatków) a także do zapewnienia im wybicia w postaci jakiegoś urządzenia inwestycyjnego (polisy inwestycyjnej). Taka polisa oczywiście nie jest wszystkim, ale posiadanie jej i nie posiadanie jest dużą różnicą (jak w tym starym żydowskim kawale: mieć 100 zł i nie mieć 100 zł to 200 zł różnicy). Zarządzanie kapitałem w perspektywie przeżycia kilkudziesięciu lat staje się coraz bardziej potrzebne, a zarazem atrakcyjne. Widać też, że bismarckowskie systemy emerytalne po prostu nie dadzą rady – nastąpi niechybny kolaps. warto to przemyśleć.
Do artykułu (a z niego wynika, że i do raportu) wkradła się jedna totalna bzdura: będzie się pracować na „niepełny etat”. Bzdura, gdyż tak zwany „pełny etat” jest normą, a normy bardzo łatwo zmienić. Ponadto każdy, kto pracował na etacie w bardziej mobilnym przedsiębiorstwie wie, że ta norma jest normą teoretyczną. Ponoć standardem jest 9-cio godzinny dzień pracy. Ale nie 14, jak to było jeszcze 100 lat temu! Jest postęp. Wiąże się to między innymi z koniecznością coraz bardziej wytężonej pracy umysłowej. Być może niedługo rzeczywiście – średnia możliwość pracy człowieka będzie wynosić 5 godzin na 24, a resztę trzeba będzie poświęcić na naukę… Z tego też powodu warto przyjrzeć się dzieciom… dokładniej… z namysłem…
Znalazłem wykres, który daje do myślenia….

Dług Polski - nie nastraja to optymizmem
Nie jestem pewien, czy Państwo wiedzą, co znów zgotował nam mityczny potwór ? Ustawodawca. ?Żeby było nam lepiej? wprowadził systemową zmianę sposobu rozliczania podatków. Patrząc z wierzchu ? wszystko wygląda ładnie, pozornie zwykły obywatel jest odciążony: podatki za niego rozliczy pracodawca. Jednak nie wszystko jest takie różowe, jak to się wydaje. Podążając za wskazówką Bastiata warto zwrócić uwagę na to, czego nie widać. Po pierwsze – wzrost kosztów pracy. Po drugie – bałagan. Po trzecie – większa możliwość pomyłek.
Czytaj więcej…
Chciałem dziś wspomnieć o portalu NBPortal.pl. Znajduje się tam potężna dawka wiedzy, którą warto przeglądnąć.
Bardzo przyjemną jest oferta e-learningowa. Zakończenie kursów poświadczane jest imiennym certyfikatem, który, co wiem z doświadczenia bliskiej mi osoby, ma czasami znaczenie przy szukaniu pracy. Jest to dość obszerna dawka wiedzy z wielu dziedzin, nie tylko wprost związana z finansami.
Można tam też znaleźć potężną bibliotekę prezentacji edukacyjnych, czy też gry, które na przykład pozwalają wcielić się w przedsiębiorcę, menagera itp.
Jeśli jesteście Państwo zainteresowani wiedzą z dziedziny finansów – wizyta na tym portalu nie będzie czasem straconym.
…obejmuje
- kontrolę i pomoc w odzyskaniu pieniędzy z ZUSu
- przygotowanie inwestycyjnych rozwiązań na emeryturę
- przygotowanie zaawansowanych rozwiązań inwestycyjnych
- optymalizację kosztów i ZUSu
- ubezpieczenia
- odzyskiwanie pieniędzy z odszkodowań OC obowiązkowych
Jest to dość szerokie spektrum, lecz moim ulubionym zajęciem jest „podgryzanie” ZUSu, a także edukowanie klientów w zakresie kultury finansowej.